To już rok z jebnięciami w MPK Wrocław!

To były sekundy. Wiele doniesień o wykolejeniach tramwajów i parę chwil nudy pod koniec pracy. Kilka kliknięć i gotowe! Na Facebooku powstał twór, który miał być żartem. Typowym beczkowozem, urządzającym podśmichujki z problemów MPK Wrocław. Dziennie miał pojawiać się jeden post. Albo Jebło albo Nie jebło.

A jak to wyszło w praktyce?

Kosmicznie!

Fanpage Czy wrocławskie MPK dziś już jebło? nie był specjalnie promowany. Mimo tego już 20-go kwietnia 2018 założyłem grupę Korespondenci MPK Wrocław, bo nie wyrabiałem się z publikowaniem zgłoszeń od ludzi przesyłających informacje o jebnięciach. Obecnie w sprawdzaniu relacji Korespondentów pomaga mi sześciu moderatorów. Akceptują oni posty, które faktycznie mogą być przydatne dla podróżnych i pracowników MPK Wrocław. Parę razy pojawiła się sugestia, że powinny być publikowane wszystkie wrzucane. Uwierzcie proszę, że to w trymiga zabiłoby grupę. Ok. 40% postów to zwyczajny spam, bezcelowy ból dupy albo pytania o oczywiste rzeczy. W tym miejscu pragnę podziękować wszystkim moderatorom za poświęcanie swojego wolnego czasu na sprawdzanie postów i pilnowanie względnej kultury wypowiedzi. Piotrek, Asia, Dawid, Krzysztof, Piotrek, Paweł – czapki z głów!

Parę liczb (stan na 28.03.19, godz. 21.30)

  • 13280 – ilość polubień na Czy wrocławskie MPK dziś już jebło?
  • 10446 – Korespondentów na grupie Korespondenci MPK Wrocław
  • setki – jebnięć i awarii
  • tysiące – zgłoszeń na grupie

Media zaczęły się interesować jebnięciami

Zanim MPK Wrocław wykupiło artykuły sponsorowane w Gazecie Wrocławskiej, to na jej wirtualnych łamach pojawiały wzmianki o fanpage’u. Później kilkukrotnie miałem okazję wypowiedzieć się dla różnych mediów. Dwa razy stanąłem przed kamerą TVP 3 Wrocław. Swoją drogą – przeraża mnie tragiczny research wykonywamy przez pracowników tej stacji. Wspominałem juz, że dziennikarz TVP3 Wrocław nie wiedział, co właściwie znajduje się na grupie Korespondentów. Zabawnie wspominam też nieopublikowany do tej pory (i pewnie już dawno wykasowany z dyktafonu) wywiad dla TuWroclaw.com, gdzie Pan redaktor pytał mnie o to, czy mam zapędy polityczne. Otóż nie mam – tak jakby się ktoś martwił.

Przypineczki, przypineczki

W drugiej połowie pażdziernika pojawiły się przypinki dla prawdziwego Korespondenta MPK Wrocław. Pierwszy nakład zszedł praktycznie w całości. Dwa zestawy zostały sprzedane na aukcji charytatywnej dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i zarobiły dla tej szczytnej idei 62 złote. Niby nie jest to wielka kwota, ale i tak jestem dumny z osób, które zdecydowały się na licytację!

Co do gadżetów – prawdopodobnie pojawią się kolejne bambetle do nabycia. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to niedługo pojawią się odpowiednie informacje. A tymczasem czas na podsumowanie kolejnego wątku…

… jeblo.eu!

Domenę zaklepałem oczywiście w przerwie w pracy – kosztowała całą złotówkę (+ kilka dyszek na serwer). Potem poświęciłem kilka tygodni po szychcie w korpo na dłubanie w WordPressie – i tak oto powstała strona, na której czytacie ten wpis! Mam nadzieję, że jeblo.eu pomoże skrócić dystans między pasażerami a pracownikami MPK Wrocław. To, że podróżni mają przejebane wiadomo od dawna. Jednak przez rok działania fanpage’a najbardziej zaskoczyła mnie jedna rzecz:

W MPK Wrocław najbardziej przejebane mają motorniczy i kierowcy

Dlaczego? Dlatego:

  • pracują pod wielką presją
  • do tego za średnie pieniądze
  • znaczna większość jebnięć nie jest ich winą
  • to oni muszą użerać się z trudnymi klientami (pasażerami)
  • często dostają po dupie za realizację swojej pasji

Kierowcy, motorniczy oraz inni pracownicy MPK Wrocław są nieocenionymi informatorami. Dzięki nim o wielu jebnięciach dostaliśmy informację kilka chwil po incydencie. Wiemy też, jak wygląda kursowanie tramwajami oczyma motorniczego. Wielu z historii otrzymanych na fanpage’ową skrzynkę nie mogę opublikować ze względu na surową rękę sprawiedliwości szefostwa MPK.  Szczególnie, że dostawałem też informacje o utraconych premiach ze względu na zbytnią aktywność na grupie/fanpeju. Takiego problemu nie mają…

… pasażerowie! Korespondenci!

Dzięki wszystkim  zgłoszeniom (których przez ubiegły rok były TYSIĄCE) grupa i fanpage mogły dzielnie hulać i rozwinąć się do obecnego stanu. Każdy, kto choć raz został Korespondentem, może czuć się dumny, bo przyłożył się do zajebistej idei. To Wy stworzyliście naprawdę sprawny system informowania o awariach, jebnięciach i problemach na wrocławskich drogach. Zostaje mi jedynie życzyć jak najmniejszej ilości jebnięć.

Jesteście najlepsi! Niech i MPK Wrocław takie będzie!

PS. Prawilnie przypominam o poznańskiej filii – Czy poznańskie MPK dziś jebło? oraz Korespondenci MPK Poznań. Następnie oddziały w drodze!

1 thought on “To już rok z jebnięciami w MPK Wrocław!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *