Lipiec zwariował do reszty – mamy Jebnięcie Miesiąca!

Po czerwcu, który obftitował w liczne dobre jakościowo kursy szalone jebnięcia wydawało się, że do końca roku nie będzie już tak p o j e b a n e g o  miesiąca. „Potrzymaj mi piwo!” – zakrzyknął dziarsko lipiec, wyłączył z użytkowania przystanek na pl. Legionów i wprowadził objazdy przez Renomę. Hasło ARKADY ROZPIERDOL po Internetach lata częściej i gęściej, niż Marek Kuchciński za publiczne pieniądze, a zwykła droga do Mordoru na Legnickiej trwała tak długo, jak trylogia Władcy Pierścieni.

(mały spojler) Aż szok, że żadne wydarzenie z okolic Arkad nie zostało Jebnięciem Lipca. Stało się tak, ponieważ:

  1. Inne jebnięcia wcale nie były gorsze
  2. Głosowanie za pomocą reakcji na FB po raz pierwszy nie zdało egzaminu

Różnice między pierwszą trójką były niewielkie. Poniżej wklejam posta z listą nominowanych:

Nie ma co przedłużać. Poniżej laureaci!

Najlepsze Jebnięcie Lipca – Panorama Niedźwiedzia!

Niby nic specjalnego, ot zwykłe jebnięcie na Legnickiej. Niemniej sposób zaserwowania go przez jednego z Korespondentów (pozdrowienia Piotr!) sprawił, że ludzie od razu zakochali się w tym incydencie, a sam post był udostępniany wiele razy. W tym przypadku zdjęcie panoramiczne ewidentnie zrobiło robotę. To właśnie jebnięcie na koniec roku zmierzy się z innymi zwycięzcami w walce o tytuł Jebnięcia Roku!

PS. Link do jebnięcia tutaj.

Twix na Kościuszki

Jeden samochód wbijający się w tramwaj – norma. Do takich wydarzeń dochodzi we Wrocławiu regularnie. Ale żeby w ten sam bimbaj wjechały dwa auta? Niemożliwe! – powiecie. Na szczęście w przypadku MPK Wrocław impossible is nothing i na ul. Kościuszki doszło do tego niezwykłego zdarzenia. Będzie co wnukom opowiadać!

PS2. Do tego jebnięcia link tu.

Arkady rozpierdoooooooooooool

Podium zamyka cudowne jebnięcie na Arkadach, które zdążyło zostać memem podjebanym przez wrocławski brukowiec. Niefartowność objazdu przez Renomę i Podwale przekroczyła wszelkie dopuszczalne skale. Przez ten fakt do Mordoru na Legnickiej zacząłęm jeździć pociągami. Bardzo mocno je chwaliłem, więc…. po tygodniu jebły. Ciężkie to życie.

PS3. Link do tego jebnięcia tam tutaj.

Poza tym w lipcu zdarzyły się 3 rzeczy pozajebnięciowe, których nie zapomnimy:

  1.  Pewien portal podjebał kilkadziesiąt memów moich i Korespondentów, po czym zrobił sobie z nich artykuł
  2.  ITD zabrało ok. 3423153232434 dowodó rejestracyjnych starym rzęchom jeżdżącym w MPK Wrocław
  3.  Z powodu punktu nr 2 wybuchnęła GIGANTYCZNA gównoburza pomiędzy MPK a pewnym portalem

Dzięki wszystkim Korespondentom za czujność – dzięki Wam miasto Wrocław odzyskuje godność. A przynajmniej próbuje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *